|
27.12.2009. |
Witam!!! Ta nieprawdopodobna sytuacja wydarzyła się naprawdę, choć ciężko w to uwierzyć...
Było to z 15 lat temu. Niewielka miejscowość w woj.świętokrzyskim. Lato, popołudnie, straszna duchota, pachnie burzą, a my wpadliśmy na pomysł, żeby wykąpać się w jeziorze. Ponieważ mieliśmy ok 10 km do jeziora, oczywiście postanowiliśmy zlapać okazję, a że było nas łącznie 5 osób (ja,dwóch kolegów i dwie koleżanki) wiedzieliśmy, że nie prędko nam sie ktoś... |
|
Czytaj całość
|